Strony

czwartek, 30 marca 2017

Total black przełamany szarością


Od zawsze podobały mi się tiulowe spódnice, ale ten tiul w sklepach jako materiał był zawsze taki sztywny, że wyglądała bym niczym parasol w nim. Raz udało mi się spotkać materiał idealny, mięciutki, nie sztywny i w kropki <3

poniedziałek, 27 marca 2017

Pastele na wiosnę w wersji sportowej




Dzisiaj inaczej niż zwykle, a raczej wyjątkowo. Rzadko kiedy można mnie spotkać w wydaniu a`la sportowym, a na blogu nie wiem czy pokazywałam wam się tak chociaż raz. 
Pastele na wiosnę. 

piątek, 24 marca 2017

Klasyk B&W


Klasyczny dress code. Jak wiecie od zawsze jestem fanką kropek i nie zmieni się chyba u mnie to nigdy. Na ich widok świecą mi się oczy. Zestaw casualowy w wersji bardziej eleganckiej. Jak ja bardzo żałuje, że na co dzień nie mogę się tak nosić np do pracy. 
Myślę, że w wersji z płaskimi butami będzie również dobrze wyglądać. 

wtorek, 21 marca 2017

Wiosennie



Nadeszła wiosna w kalendarzu, mam nadzieję że i za oknem się ona pojawi. Zaczyna sie już zielenić trawa, drzewka mają pąki.

środa, 15 marca 2017

Najsłodsze buty jakie mam w szafie



Buciki z dzisiejszego wpisu to moja taka miłość od pierwszego wrażenia. Uwielbiam wszystko co ma uszy i jest milutkie. Więc jak zobaczyłam te buty to była szybka decyzja, od razu je zamówiłam. A jak przyszły to byłam w siódmym niebie, chodziłam w nich po domu i chwaliłam się jakie mam słodkie buty. Leżały grzecznie od stycznia w szafie i teraz przyszedł czas by w nich śmigać... 

niedziela, 12 marca 2017

Różowa spódniczka z kokardą


 Dzisiejszy mój zestaw to idealny look na randkę. Różowa spódniczka to łup sprzedażowy w sumie jak i cała reszta prócz chyba torebki i rajstop. 

niedziela, 5 marca 2017

Stawiam na beż


Mój dzisiejszy zestaw. Tak wyjątkowo na bieżąco bo mam ostatnio problem ze zrobieniem ładnych zdjęć. W ostatnich dniach to jedne z lepszych, a kilka sesji po prostu się nie nadaje i muszę je powtarzać.

czwartek, 2 marca 2017

Falbanka na co dzień





Cześć. Nie było mnie chwilkę ale już się tłumacze. Byłam na wyjeździe, albo padało albo nie mogłam się zgrać z moją mamą. Ale wzięłam się za porządki wiosenne między czasie, nawet zrobiłam  wyprzedaż szafy VINTED co chwile coś dodaje. Dzisiaj od rana bardzo aktywnie działam, a pisząc ten post między czasie kroje warzywa, ubijam jajka i dopijam zimą kawę haha