Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mohito. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mohito. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 czerwca 2018

Spódniczka w szare paseczki



Kolejne proste zestawienie ze spaceru, od kiedy chwilowo zmieniłam salon, pracuje głównie na rano co za tym idzie, że po południa mam wolne i prawie co dziennie jestem na spacerze co bardzo mi się podoba. 

wtorek, 22 maja 2018

Sukienka w grochy



Dużo zmienia się w mojej szafie, kolory, faktury ale jednak mimo upływu czasu, zmiany upodobań, groszy/groszki uwielbiam. Najlepiej w takiej wersji jak na zdjęciach lub na granatowym tyle.

poniedziałek, 14 maja 2018

Bluzka z rozszerzanymi rękawkami i koronką


Uwielbiam bluzki z rozszerzanymi rękawami, ten trend mnie zachwycił po raz kolejny. Pamiętam jak była dużo dużo młodsza to właśnie takie bluzki był modne, niektóre z was na pewno też dobrze go pamiętają.

niedziela, 22 października 2017

Idealny look na deszczowy dzień


Te zdjęcia były robione jakoś tuż po mojej zmianie fryzury. Panowała wtedy taka aura jak dzisiaj, czyli zimno i ciągle padał deszcz. Stąd cieplejszy płaszczyk połączony z czarnymi szpilkami, które kupiłam przez czysty przypadek.

poniedziałek, 16 października 2017

Zmiana... Zielony sweterek z koronkowym dołem



Jak już wszyscy wiedza i powtarzają kobieta zmienną jest. Ja do zmian zawsze podchodzę z rezerwą i ich po prostu nie lubię, a jak mają być to wiadomo, że na lepsze ale i konkretne. Jak zeszłym roku to był rok nowych rzeczy, zmian tak w tym w sumie nic szczególnego się nie dzieje.

niedziela, 10 września 2017

Koronka z paskami w duecie


 Nie wiem jak wy ale ja chce jak najdłużej zatrzymać lato, ciepło chociaż by na zdjęciach. 

Dzisiaj w roli głównej moja ulubiona koronka i paski, do tego duży naszyjnik chyba też mój ulubiony.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Lato czy może już jesień ???


Nie wiem jak wy ale ja się w tym roku nie nacieszyłam w ogóle latem. Ja uwielbiam temperaturę 25-27st a w tym roku mamy albo 15st albo 35st więc jak dla mnie to katastrofa jest.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Różowe kwiatki w eleganckim wydaniu


Dzisiejsza stylizacja z niedzielnego spaceru,troszkę sie ochłodziło więc wyskoczyłam z sportowych zestawów i wróciłam do swojego mundurku w eleganckim wydaniu. Mania różu trwa w najlepsze w mojej szafie i chyba długo się to nie zmieni.

środa, 19 lipca 2017

Cytrynka&Kwiatki


Myślałam, że etap gapiących ludzi robiąc zdjęcia mam za sobą, bo przeważnie już nikt na to nie zwracał zbytnio uwagi. Tym razem odniosłam wrażenie, że nawet im przeszkadzałam. Mama robiąca mi zdjęcia stała ode mnie całkiem niedaleko a w oku niej było mnóstwo miejsca ale nie obyło się oczywiście bez głupich komentarzy typu "że, stoi na samym środku". To gdyby szła tym torem to też by chyba przeszkadzała...

niedziela, 16 lipca 2017

Jak można nie lubić czerwonego ??



 Nioo właśnie jak można... Ale jeszcze kilka lat temu nie mogłam patrzeć na ten kolor, wręcz go nie cierpiałam. Nie pamiętam już co mnie skłoniło żeby się nie niego przekonać ale grunt, że to zrobiłam. Do tego stopnia, że nawet pokój w połowie zrobiłam w tym kolorze ale to już przeszłość.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Róż z oliwką



Ha post miał być wcześniej ale utknęłam w pokoju, na malowaniu. Wszystko z szafy poszło "out", szafa opustoszała i śmieje się, że zostałam okradziona. W pokoju mam szafę dużą pod sufit, której się nie da zdemontować, a na ścianie mam kolor bo tak chciałam i to był wielki błąd. Teraz zmieniam na zupełnie inny kolor i co mnie czeka ? Malowanie w każdej półeczce osobno, kręgosłupa już nie czuje. Ale tak jest jak się wcześniej nie pomyśli, ale jak to się mówi "mądry polak po szkodzie". Następnym razem będzie biała ściana albo tapeta, teraz już na to za późno. 

sobota, 1 lipca 2017

Falbanki


Oto i nastąpił ten moment, że już prawie koniec sesji i powoli wracam do was.  Jeszcze brakuje mi trzech ocen do kompletu ale dwie to czyta formalność, a na jedną czekam, może wrzesień mnie ominie, ale to zobaczymy.

wtorek, 13 czerwca 2017

Czerwone usta



Kolejna odsłona białej koszuli w usta która się tak gniecie, że ją uprasuje jeszcze nie założę a już widzę na niej zagięcia. Raz już ją was pokazałam ale w wersji jesiennej Tutaj a dzisiaj w wersji letniej z szortami i czerwonymi dodatkami.

poniedziałek, 22 maja 2017

Z różem na chłodne poranki


Myślę, że moja dzisiejsza stylizacja sprawdzi się na aktualną pogodę, bo ja sobie rano nie wyobrażam wyjść bez jakieś marynarki lub kardiganu. Poranki są dość chłodne, czasami nawet zdarza mi jeszcze włączyć ogrzewanie w aucie, za to wracając już po południu wsiadając do samochodu gotuje się we mnie - taki paradoks.