Strony

sobota, 1 listopada 2014

Sukienka jako spódniczka


Aktualnie przebywam na wsi, post ukaże się automatycznie. 

Ostatnie stylizacje są typowo takie w jakich chodzę do pracy. Niestety w pracy muszę być ubrana na czarno, a że pracuje z mąką między innymi wiecznie jestem brudna. Nawet wychodząc już przebrana znajduje jakiś białe ślady. Kurteczkę musiałam niestety już schować bo przy temperaturze rannej 0st mogła bym lekko zamarznąć. Spódniczkę już pokazywałam na blogu w oryginalnym wydaniu czyli jako sukienkę (tutaj:http://niippi.blogspot.com/2013/11/kobaltowa-sukienka.html) . Nie dość, że ma ładny kolor to jeszcze klasyczny krój który można wykorzystać w różny sposób. I szarość która powróciła do mojej szafy po małej przerwie...









21 komentarzy:

  1. bardzo ładny kolor tej sukienkospódniczki:)


    _____________________________
    fashionblogger, styling & makeup on:
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie, takie klasyczne proste sukienki idealnie się wykorzystuje jako spódniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kobalt uwielbiam. Rewelacyjny zestaw. Ślicznie wyglądasz. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądasz!
    http://jagodzianka2002.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow!! przepięknie wyglądasz <33333

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze te kokardki na sweterku! A kolor kobaltowy to jeden z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię chabrowy kolor i jego połączenie z szarością.
    Podoba mi się twój sweterek. Taki dziewczęcy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super są te rozkloszowane spódniczki :) Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie rozkloszowane sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny pomysł miałaś. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. spódniczka ma świetny kolor i krój:)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny pomysł z wykorzystaniem sukienki jako spódnice :)
    minimalist-only.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorek tej sukienko- spódniczki jest obledny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki kobalt to ja bardzo lubię:) Uroczy fason, pięknie się prezentujesz:) Piszesz że jak wychodzisz z pracy to jesteś przysypana mąką, jak pracowałam w kwiaciarni to ciuchy pachniały mi wszystkimi zielonymi dodatkami które się dokłada do bukietów, najbardziej chyba eukaliptusem;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje !!!